Uroczysta zmiana warty pod pałacem prezydenckim

Dwa lata temu zapoznałem się z Grupą Trzymającą Warszawskie Blogi i wziąłem udział w ich akcji :). Potem pewnie z braku czasu lub innych spraw przyziemnych odpadłem od tej ciekawej inicjatywy. Postanowiłem podjąć próbę nr 2 i zarejestrowali mnie ponownie :)

Dzisiejsza akcja GTWb ma tytuł przewodni „Ballada o żołnierzu (czyli Warszawa wojskowa ale nie wojenna)”. Początkowo chciałem wrzucić fotki Centralnej Biblioteki Wojskowej ale jakoś nie po drodze mi było żeby zebrać kilka zdjęć ze środka.

W poniedziałek (16 stycznia) rozpoczęli celebrować uroczystą zmianę warty pod Pałacem Prezydenckim więc postanowiłem się wybrać i zobaczyć jak to wygląda z bliska.

Nie powiem całkiem zgrabne przedstawienie chłopaki dają. Przedstawienie okazało się dłuższe niż myślałem bo trwa 10 minut. Musztra paradna, kręcenie karabinami (ponoć to się meksykańska fala nazywa), dobosz i trąbkowy też fajnie prezentują swoją broń. Jednym słowem warto w samo południe zjawić się na Krakowskim Przedmieściu aby popatrzeć i posłuchać.

Zmiana warty odbywa się wyłącznie jak Prezydent jest w Pałacu więc w niedziele gdy ruch jest największy raczej nie będzie się jak napatrzyć na widowisko :( a szkoda bo fajne jest. Tak samo problem będą mieli pracujący, bo zmiana warty odbywa się w samo południe.

Zdaje się że to będzie widowisko wyłącznie dla turystów :(

Mały pokaz slajdów z imprezy poniżej :)

Opublikowano pokazy, zdjęcia, zobaczyłem | Otagowano , , | 7 komentarzy

Lampiony Wolności Poznań 2011

Byłem w Poznaniu pogadać na WordCamp-ie to taka konferencja dla ludzi zajmujących się systemem publikacji informacji. Przy okazji załapałem się na imprezę mają na celu uświetnić Dzień Praw Człowieka. W niebo wzniosły się tysiące lampionów napędzanych ciepłym powietrzem. To był piękny widok pomimo silnego wiatru i zimna cieszę się że tam byłem.

Nie wiem ale wróciłem z Poznania zawstydzony, kurcze mieszkam w stolicy a takich imprez u nas się nie organizuje. Gorycz wzmaga fakt że trafiłem tam również na Międzynarodowy festiwal rzeźby lodowej. Trochę fotek z festiwalu rzeźby umieściłem do zobaczenia na filmikach na samym dole wpisu.

Jedyne co się w warszawie robi to stawia pokraczne niby rzeźby zasłaniając pomniki, obkleja świeżo odnowiony dworzec albo rozsypuje betonowe kości mające symbolizować dokonania Skłodowskiej. Normalnie żal pl. Zamiast społecznych pozytywnych akcji same marsze protestacyjne i kontrmarsze. Szkoda gadać… normalnie jak się gdzieś jedzie to się człowiek wstydzi przyznać skąd przyjechał.

pierwsza prezentacja lodowych rzeźb:


i druga prezentacja:

Opublikowano wyjazdy, zdjęcia | Otagowano , | 1 komentarz

Nowy projekt antykwariat-galeria

Coś mnie dopadło, chyba zmęczenie bo czytam więcej głupich książek. Ba nawet przerabiam cały serial NCIS średnio kilka odcinków dziennie.

Robota leży, fotki leżą, pomysły leniwie się przesuwają. Sam nie wiem może to początek stresu bo za jakiś czas kończą się kontrakty i trzeba się za robotą rozglądnąć.

Tak tylko wpadłem na bloga zanotować że dziś zaczynam nowy istotny projekt z którym wiążę pewne nadzieje wirtualny Antykwariat-Galerię. Nie widzę w tym góry pieniędzy ale może jako kolejne źródło utrzymania się sprawdzi. Tak czy inaczej będzie miejsce na którym poćwiczę jak promować i zarządzać sklepem internetowym pomimo ograniczeń wynikających z używanej platformy.

Zapowiada się żmudny okres wprowadzania danych i radosnej twórczości w zakresie nisko budżetowego marketingu :/ Mam kilka pomysłów :> na działania promocyjne (myślę że skuteczne) mam kilka grosików na wprowadzanie ich w życie ale czy projekt wypali tego nie wie nikt i prawdopodobnie dlatego jest to takie ekscytujące.

Chyba muszę znaleźć jakąś radosną myśl bo inaczej wypalę się na amen.

Padły mi 2  sklepy pod domem mięsny i ogólnospożywczy, za to sklepy sieciowe się trzymają pomimo że chałka od Putki jest marnej jakości a mięso z Wierzejek niespecjalne. Żabka też się trzyma choć właściwie tylko gorzałę i piwo mają w ofercie :/.

Oczywiście sieciówki to takie marne markety pod domem które nie oferują wartości dodanej bo i rotacja pracowników spora i ich nastawienie nie jest osobiste.

Niestety idą marne czasy dla sklepikarzy bo gmina zdziera wielkie czynsze i najwyraźniej woli aby pomieszczenia stały puste niż wynająć je za rozsądną cenę.

Opublikowano pomysły, zakupy, zarabianie | Otagowano , , | Skomentuj

Podatek czipsowy – Węgrom współczuję

Właśnie przeczytałem artykuł który powinien otworzyć oczy wielu osobom, a przynajmniej mnie otworzył :(

nie kradnij, państwo nie lubio konkurencji podatek chipsPod płaszczykiem troski o zdrowie społeczeństwa, Państwo zaingerowało w biznes wprowadzając dodatkowe koszty i utrudnienia dla prowadzących knajpy oraz puby zmuszając je do zmiany profilu na siłę.

Było zapotrzebowanie na knajpy bez dymu i takie miejsca same zaczynały się już tworzyć bo biznes wie co dla niego jest dobre. Wystarczyło poczekać albo dać strefom bez dymu tytoniowego dodatkowe preferencje żeby zintensyfikować ten proces, ale wiadomo łatwiej narzucić wymogi niż zachęcić. więc mamy jak mamy :(

Tak sobie myślałem czemu p osły nie narzucili wymogu sprzedawania sałaty i innej zdrowej żywności na cukiernie? Wszak problemy spowodowane otyłością są równie poważne jak problemy wywoływane przez palenie.

Zastanawiałem się co zrobią podcinając sobie dochodową gałąź akcyzy z tytoniu i proszę mam odpowiedź.

Podatek czipsowy.

Pod szyldem lepszego jutra Państwo przepycha palaczy w grubasów. Wiadome jest że kiedy się rzuca palenie człowiek zaczyna podżerać (najczęściej słodycze) i waga leci w kosmos. Łatwiej rządzić spaślakami przed telewizorami bo ciężej im wyjść zamanifestować niż palaczom, a dodatkowy cukier z batonika podniesie samopoczucie i zniechęci do działania.

Uważam że rząd niezależnie od tego z kogo się składa (sorry ale nie mam na kogo głosować) ma nas w głębokim poważaniu jest nastawiony na realizację zarabiania, załatwiania stołków dla siebie itd.

Stawiam cygara przeciw orzeszkom że niebawem i u nas się pojawi taki podatek. Skoro ograniczyliśmy palenie to walczmy teraz z tymi niedobrymi cukrami i tłuszczami (których używanie wylansowaliśmy pośrednio) a na dodatek wzbogaćmy grupę opodatkowaną o dzieci.

I tak się kwak robi biznes! pod płaszczykiem ochrony zdrowia goli ludzi z kapusty zamiast edukować czy wspierać pozytywne zachowania. Zdziera się kapustę na zwrot kosztów kampanii wyborczej i nowego biurokratycznego stołka dla znajomego obliczającego podatek od słodyczy i kawy. Oczywiście istniejący stołek obliczania podatku od tytoniu nie zostanie zlikwidowany bo inny znajomy straciłby pracę.

Do tej pory wspomagałem państwo zabierające mi bardzo wysoki podatek dochodowy dodatkowo akcyzą na rum i tytoń. Niebawem dojdzie kolejny podatek od gumy do żucia i lizaków.

Sądzicie że nie ma się czym martwić no to przeliczmy na szybko stosując węgierskie stawki

1kg herbatników obecnie to 8-10 pln netto, podatek czipsowy to 2-3 pln do ceny netto więc podatek może stanowić 1/4 a nawet 1/3 ceny słodyczy!

Rozumiem że to będzie kolejny krok opiekuńczego Państwa dbającego aby wszyscy młodzi wyjechali tam gdzie podatki są rozsądne.

 

Opublikowano grubas, głupoty, pomysły | Otagowano , , | Skomentuj

Smażony bób z pomidorami i białkiem – zgodnie z dietą :)

Kolejna choroba Matki dołożyła mi od stycznia +7 do wagi, dobrze że nie poszedłem na studia bo bym zawalił rok. Tak mam że na stresie żerę bo nie da się tego inaczej określić. To co uciułałem przez rok na diecie, przez 6 miesięcy prawie w połowie odeszło w niebyt, a szkoda. Pocieszam się faktem że mogło być znacznie gorzej i powoli kończę z obżarstwem bo jednak muszę spaść poniżej setki.

Sapaniu mówimy stanowcze nie!

Skoro pasłem się 20 lat głupotą jest oczekiwać solidnego spadku wagi w 2 miesiące takie czary to tylko w „erze” a ta już nie istnieje :/ Odchudzanie to jak dla mnie przede wszystkim cierpliwość.

A teraz ostatnie moje odkrycie kulinarne a może bardziej wynalazek bo sam wymyśliłem pod natchnienie pustej lodówki :)

W myśl mojej skutecznej diety mogę warzywka bez ograniczeń a białko z jajek do 7 sztuk w posiłku tak więc wymyśliłem potrawę:

Smażony bób z pomidorami i białkiem

Smażony bób z pomidorem w białku

Smażony bób z pomidorem w białku

składniki na potrawę z bobu:

  • mała miska ugotowanego bobu (jakieś 40dag)
  • okazały pomidor lub dwa skromne
  • kilka białek (ja miałem 4)
  • łyżka skwarek

Co prawda dietetyk zaleca olej lub oliwę ale ja lubię skwarki i koniec.

Dieta jest dla mnie, nie ja dla diety

Na teflonowej patelni podgrzewamy skwarki wrzucamy bób i trochę soli. Jak już się zgrabnie podsmaży (skórka ma brązowe przypieki i odchodzi od miąszu) dokładamy pokrojonego w kawałki pomidora. Smażymy aż pomidor puści soki i się rozpadnie. Na zakończenie wlewamy białko i smażymy aż się zetnie.

Oczywiście nie każdemu posmakuje ale jeśli ktoś lubi fasolowe klimaty to powinien posmakować, zwłaszcza że ponoć nie tuczy skoro mam w zapisanej mi diecie.

Jak większość moich eksperymentów kulinarnych ta potrawa jest prosta w wykonaniu, szybka i skierowana dla tych co nie lubią zmywać bo brudzi tylko patelnię :)

Opublikowano grubas, kuchnia | Otagowano , , , | Skomentuj