Monthly Archives: Grudzień 2010

wigilijny śledź

Na fbukozie wczoraj obiecałem najlepszy przepis na śledzia jaki znam. Potrawa ta według mojej Matki zbierała laury 3 razy z rzędu w jakimś ogólnoświatowym konkursie kulinarnym z racji swojej prostoty i smaku. Nie wiem jak się nazywa ale w efekcie wychodzi pyszny śledź w majonezie z cebulą. Jest to szybka i prosta potrawa tyle tylko […]

Read More

urodzinki

o godzinie 6 rano automatycznie się upgrejdowałem do wersji 4.2 Kiedyś matka opowiadała że w związku z taką śmieszną godziną porodu odbierały mnie 2 zmiany lekarzy i jak widać tak już zostało nadal potrzebuję publiki więc prowadzę bloga ;) Fejsbook myśli że to stało się wczoraj, o czym bezlitośnie mi przypominał. Ciekawe co na takie […]

Read More

jak za dawnych lat

No to się stało byłem na koncercie ale nie miałem ochoty popływać na rękach ponad głowami tłumu. Generalnie od wielu lat nie byłem na koncercie zwłaszcza punk rockowym. Latka lecą ale dusza nadal ta sama czupurna, miejsce na sali też ulubione (ta cienka linia na granicy pogo i tylko słuchających).

Read More