21 lipca 2012

Życioszop – GTWB x2

Jako że córka napoiła wczoraj kawą panią Laptopo (która dostała od tego śmiertelnego zawału), straciłem dostęp do moich fotek i grupowej notki miało znowu nie być.

Cały prawie już posortowany zbiór zdjęć z kilku lat niemal odszedł w niebyt. Na szczęście dysk ocalał więc włożona praca też.

Ciekawe bo właśnie napisałem że cenniejsza jest praca nad posortowaniem zdjęć niż laptop ze średniej półki cenowej. Najwyraźniej czasy się zmieniają kiedyś przełomem było że moje dane stanowią więcej niż sprzęt, teraz osiągnąłem etap że już opracowanie danych jest więcej warte niż sprzęt.

Zdjęć jako takich bym nie stracił bo mam kopię w bezpiecznym miejscu ale od dłuższego czasu wiele godzin poświęciłem na ich sortowanie tematyczne a cała ta praca odeszła by z dyskiem w niebyt.

Jako że muszę bazować na podręcznym zbiorze to wstawię fotki z trójmiasta gdzie życie generuje cudeńka lepsze niż z fotoshopa ;)

Na początek efekt „modelu” focia bazowa i po po obróbce życioskopem

Kościół Mariacki widok z wieżyKościół Mariacki widok z wieży modelu

Druga zabawa życioskopem przeprowadzona została na kopii kamienicy stojącej obok, przemalowano dach, dodano drzewo i trochę falowań fasady.

Pogięty dom w sopocie

W życioskopie można również łatwo wypełniać obiekty teksturą

Bloki w kwiatkiMiłosne wyznanie

i bawić się powiększaniem obiektów.

Holownik przy pracy

No i kto mi teraz udowodni że życioskop nie jest fajniejszym programem niż fotoshop?

Dobra starczy tej dualności ;)

 

5 Comments on “Życioszop – GTWB x2

meteor2017
21 lipca 2012 at 10:53

Hmmm, w sumie fajny pomysł z tym modelem… taki kadr jak powyżej trudno otrzymać o tyle, że jest ograniczona liczba miejsc gdzie mozna odpowiednio wysoko się wdrapać. Ale mam bodajże z Bazylei fotkę na której jest katedra na makiecie i katedra prawdziwa po drugiej stronie Renu.

W sumie tak widzę, że podobną dualność już kiedyś uzyskałem w Warszawie: http://tomi.blox.pl/2008/08/Szklane-szesciany-spadly-z-nieba-i-wbily-sie-w.html (przedostatnia fotka)

Odpowiedz
lavinka
21 lipca 2012 at 11:26

Nie próbowałam z makietą Starówki,ale może powinnam? Co do fotek,widok ulicy z blokami kubek w kubek jak jedna ulica na Chomiczówce,tylko tam bloki bardziej zielone ;)

Odpowiedz
I am I
21 lipca 2012 at 22:32

Bardzo fajne porównanie – i makietki nie to co w Vabanku II ;)
A co do danych (obrobionych i nie), to od czasu awarii dwóch dysków po kolei, mam dwie kopie zapasowe wszystkiego. I już się przydawały.

Odpowiedz
Wczoraj i dziś...
22 lipca 2012 at 22:07

Życioszop jest the best, bo jak na razie nic nie jest go w stanie zastąpić, i paru naszych funkcji zmysłopochodnych też. I niech tak zostanie.

Odpowiedz
H_Piotr
26 lipca 2012 at 13:18

Z makietą Starówki (przynajmniej tą z Krak. Przedm./Miodowej) już się nie da, bo jakaś dobra duszyczka postawiła na drodze promieni świetlnych zaporę w postaci znaku drogowego.
U mnie wpis akcyjny dopiero dziś :)

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *