głupoty

połowa marca już

Jest dziwnie trochę. Obserwowałem jak znajomy próbował zlecić zrobienie strony www dla stowarzyszenia i na dobrą sprawę to albo webmasterzy poszaleli albo ja jestem jakiś dziwny. Ceny z kosmosu, umiejętności nikłe, a ci co potrafili zrobić coś fajnego to nawet ceny nie przysłali. Dawno już nie robiłem strony od podstaw, ale widząc co mu oferują […]

Read More

tysiąc stracony albo i nie

Takie przemyślenie z dzisiaj mam że chyba straciłem tysiala skoro najprawdopodobniej odpuszczę sobie naukę hiszpańskiego na który się zapisałem. Z drugiej strony nie koniecznie go straciłem bo trochę się dowiedziałem o sobie, a właściwie to o swoim stylu uczenia się. Tam gdzie się zapisałem radośnie (Instytut Cervantesa), uczą w sposób jakiego nie mogę jakoś zaakceptować. […]

Read More