głupoty

Wola Supermarket Olimpijka

Jest koło mnie taki market co to tylko w niedzielę działa ;) Co tydzień w ramach ćwiczeń zdrowotnych chadzam sobie 3 kilometry tam i z powrotem na bazar. Bywa że zahaczę jeszcze o górkę w parku, albo popatrzę sobie na stawy. A to sobie coś kupię na bazarze, a to tylko potarguję się trochę, czasem  […]

Read More

Witaj, blogu!

Jak co niedziela (prawie każda w którą nie mam innych ważniejszych zajęć) zrobiłem sobie spacerek na olimpijkę. To taki bazar gdzie na bocznych placach głównie leśne dziadki, meneliki i inni specjaliści od rupieci wystawiają swoje zdobycze na sprzedaż. Dzisiejsze polowanie zakończyło się sukcesem za 5 złotych polskich nabyłem 2 filiżanki :) Przepłacona ;) choć wytargowana […]

Read More