15 września 2012

Resident Evil Retribution – recenzja

Byłem wczoraj na pierwszym seansie :D jako że film w 3d to wybór kina jak dla mnie jasny tylko IMAX.

Wszystko zaczęło się od trochę śmiesznie, trochę dziwnie. Najpierw na stronie cinema-city nie było pod datą premiery godzin wyświetlania filmu, a co za tym idzie nie można było kupować biletów (a śledziłem od kilku ładnych dni). Potem 13-tego jak rezerwowałem bilet okazało się że jestem pierwszy rezerwujący bilet na jutrzejszą premierę. Pomyślałem że to może być jakaś awaria albo co. W dniu premiery po śniadaniu sprawdzam rezerwacje a tam

resident evil rezerwacjamyślę sobie albo awaria i będzie cyrk z dubletami wejściówek albo film bardzo niszowy.

Pojechałem do Imax-a a tam faktycznie 10 osób na premierze!

Czołówka to niesamowita retrospekcja przy cofającym się filmie przerabiająca całą historią Alice w korporacji Umbrella. Miodziowe wprowadzenie w klimat i realia. Końcowa scena filmu (i wydarzenia) też wymiatają. Bynajmniej nic nie wskazuje na zakończenie cyklu, choć historia zatoczyła poniekąd koło. Cały środek filmu to strzelanina i nawalanki. Najlepszy moment filmu to moim zdaniem fragment kiedy ekran zostaje spryskany krwią zombie :D

Ciekawa koncepcja prezentacji 2 równoległych wątków i postaci Czerwonej Królowej. Taka dla graczy, doskonałe nawiązanie do genezy filmu (w końcu z gry się wywodzi) choć niektórym się pewnie nie spodoba taka narracja.

Co do efektów trójwymiaru mam trochę niedosytu ale kilka momentów powoduje odruchy bezwarunkowe jak zamknięcie oczy czy podskok w fotelu. W porównaniu ze zmarnowanymi możliwościami w Tronie wymiata.  Fabuła chyba najbardziej rzewna i romantyczna z cyklu (Alice zostaje matką). Co prawda psów nie było w akcji, ale fajnych scen nie brakuje, jak choćby dwa dziewczątka strzelające z pistolecików do dwóch kolosów z toporami rozcinającymi autobus i samochody na pół.

Początkowo po filmie miałem mieszane uczucia czy go polecać, ale z upływem czasu nabieram ochoty zobaczyć go jeszcze raz. Może nie w tym roku ale mam chęć wrócić do tego filmu.

Oczywiście to film dla fanów tego gatunku, innym się raczej nie spodoba.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *